Co z oczu, to z serca, czyli jak sprawić aby klient nie zapomniał

Skupienie na sobie uwagi klienta to duże wyzwanie, któremu mało kto potrafi w dzisiejszych czasach sprostać. Sprawienie, że klient zapamięta produkt bądź markę to już wyższa szkoła jazdy. Podobnie jest z lojalnością konsumenta – można żartobliwie uznać, że wszyscy o niej słyszeli, ale prawie nikt jej tak naprawdę nie widział. Co pomaga budować lojalność klientów? Co przyciąga ich wzrok na dłużej? Ciekawe projekty graficzne? Też, ale to nie wszystko!

Łaska konsumenta na pstrym koniu jeździ. Czasy PRL i półkowej szarzyzny już dawno się skończyły. Dziś nadmiar towarów i usług sprawia, że wejście na rynek i zdobycie nabywców jest trudniejsze niż kiedyś byśmy przypuszczali. Niektórym się jednak udaje. Star-upów u nas nie brak, jednak większość z nich ponosi porażkę. Można też spojrzeć na to inaczej – przecież niektórym się udaje! Zwykle to te firmy, które albo oferują coś bardzo pomysłowego albo odnajdą swoją niszę. Zwykle chodzi o jedno i drugie. Mamy zatem nowe biznesy oferujące np. mruczące maskotki dla dzieci (podobno świetnie pomagają na kolki noworodka) czy np. ręcznie tworzone torebki.

Zobacz sam jak bardzo liczy się wzrok

Jak zatem zawalczyć o względy klienta? Strategia marketingowa jest po prostu niezastąpiona podobnie jak biznesplan. Jeśli go dobrze rozpiszemy będziemy w stanie wskazać nie tylko grupę docelową i obszar bądź niszę działalności, ale też zaplanować budżet i mieszczące się w nim akcje. Działania w klimacie „łapu-capu” dobrze wyglądają na filmach, w rzeczywistości jednak lepiej sprawdzają się przemyślane kroki. Bardzo istotna jest wizualna strona marki. Projekty graficzne to poważna sprawa i lepiej odpuścić sobie kreowanie dokumentów na własną, niedoświadczoną rękę w paintcie. Grafików ci u nas dostatek i powinno się skorzystać z ich usług chociażby przy tworzeniu identyfikacji wizualnej firmy. Logo, wizytówki, papier firmowy – to pakiet podstawowy, na start. Pamiętajmy też o tym aby wszelakie formy graficzne, które wypuszczane są przez firmę, reprezentowały sobą wysoki poziom graficzny i merytoryczny. Błędy interpunkcyjne, czy o zgrozo ortograficzne są niedopuszczalne.

Inna strona marketingu

Oczywistym jest, że świeżo upieczeni przedsiębiorcy nie mają raczej środków na prowadzenie kampanii w telewizji i prasie ogólnopolskiej. To jednak nie oznacza ,że są skazani na porażkę. Dziś uwagę odbiorców wzbudzić może pomysł i nietypowe podejście do marketingu. Dlaczego nie spróbować ambient marketingu? Albo zorganizować ciekawy event? Nie wolno niedoceniać też marketingu szeptanego – w końcu polecenie produktu przez użytkownika czy to sieci czy w realu to najlepsza rekomendacja!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *