Porady marketingowe – jak je czytać?

Temat wydaje się dziwny? Może tak, ale rzecz jest bardzo istotna. W ostatnich latach jak grzyby po deszczy powstawały agencje marketingowe, grupy consultingowe i indywidualnie doradcy ds. PR. Namnożyło się też sporo blogów poświęconych zagadnieniom marketingu i odnoszących się do strategii promocyjnych etc. Jak czytać oferowane porady? Gdzie szukać wiarygodnych danych i wskazówek? Przeczytaj i naucz się korzystać z dostępnych treści!

Jeżeli chcesz rozwijać swoją wiedzę z zakresu marketingu to bardzo dobrze. Nie ważne czy jesteś właścicielem firmy, project managerem czy może studentem komunikacji społecznej, czy prawnikiem pragnącym wypromować Kancelarię. Wiedzy nigdy nie jest mało, podobnie jak praktyki. Miejsc w których możesz się dokształcać też jest sporo. Na internecie świat się nie kończy. Miejsc w któych możńa znalesć relewantne informacje jest znacznie więcej!

Wiedza płynie zewsząd

Oddajmy cesarzowi co cesarskie – w sieci o marketingu pisze się sporo – jest z czego czerpać infomracje i porady. Do dyspozycji masz znanych blogerów, a także strony i blogi agencji reklamowych, które zdradzają sekrety swoich warsztatów. Możesz też zapisać się na specjalistyczne newslettery. Dobrym pomysłem jest odwiedzanie portali przeznaczonych dla marketerów. Rękę na pulsie pomagają trzymać też social media – swoje fanpage, często przepełnione profesjonalnymi treściami mają agencje marketignowe a także uzdolnieni amatorzy. Komu blisko do akademickich klimatów ten może udać się na studia podyplomowe. To dosyć kosztowna sprawa ale zyskać też możemy sporo. Po pierwsze zdobywamy cenną wiedzą, a zajęcia nastawiają się często na praktykę. Po drugie mamy kontakt ze specjalistami w danej dziedzinie- uczelnie zapraszają do prowadzenia zajęć znawców tematów. Po trzecie, rozwijamy sieć kontaktów zawodowych – osoby uczestniczące w zajęciach są często żywo zainteresowane tematem i może w przyszłości będziemy pracować z nimi nad jakimś projektem? Nie można tego wykluczyć!

Korzystać z głową

O marketingu i strategiach można czytać dużo Bardzo dużo i nadal..możemy nie ruszyć z miejsca. Dlaczego? Bo nadmiar informacji też nie jest dobry, liczy się selekcja. Nie każdy artykuł, nie każdy wpis musi nas bezpośredni interesować. Co jest dobre dla promowania produktu A niekoniecznie będzie dobre dla produktu B a dla produktu C może być już katastrofą. Otwarty umysł powinien zatem iść z odrobiną krytycznego myślenia. Zdobycie szerokiej wiedzy to sukces – ale trzeba ją jeszcze dobrze wykorzystać i dostosować rozwiązania do potrzeb firm w konkretnej sytuacji, w konkretnym czasie. Spróbuj sam! Wybieraj, przebieraj – ciesz się wynikami!

Źródło creandi.pl

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *